﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Papierowa lawina”> 
<author_1=”A. Pieczyński”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="11">
<date=”1954-11-17”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Jeździ więc po gromadach kierownik GOM. Ale i kierownik GOM sam nie daje sobie rady. Wziął więc mnie do pomocy i jeździmy i „robimy” te dokumentację razem. — No dobrze — powróciłem do początku rozmowy — ale przecież jesteście mechanikiem, więc jak wam płacą: za pracę w warsztacie, czy za pracę biurową? — Grunt że płacą. To najważniejsze — odparł Piotr Kustosz.
* 
Kilka dni później rozmawiałem z pełnomocnikiem gromadzkim w GOM w gromadzie Józefów (gm. Górzno, pow. Garwolin, woj. warszawskie). Może — myślałem — to Stare Kurowo w Zielonogórskim to akurat jakiś przypadek.
Po pytaniu: „Jakie prowadzicie dokumenty” pełnomocnik gromadzki Bolesław Mierzwiński nie bardzo mógł się zorientować o co chodzi, ale w końcu dogadaliśmy się przecież. Mierzwiński pokazał mi kartkę wydartą z zeszytu. Figurowały na niej nazwiska chłopów, którzy korzystali z siewnika, pozostającego pod opieką Mierzwinskiego. Obok nazwisk pełnomocnik zapisał sobie, ile czasu siewnik u każdego chłopa pracował. — No trudno — powiedział pełnomocnik. — Jeśli mówicie, że trzeba wypisywać aż tyle papierów, to będę musiał tę kartkę przepisać jeszcze sześć razy. Ale po co to komu potrzebne sześć papierów na jeden siewnik? Czy nie można by tego na jednej kartce umieścić i w ogóle prościej jakoś... 
Energicznie przytakiwał słowom Mierzwińskiego siedzący obok Jan Filiks — instruktor półmechanicznej przeróbki lnu przy GOM Górzno. Jan Filiks w Górznie bowiem, podobnie jak Piotr Kustosz w Starym Kurowie, zajmuje się sprawozdawczością i dokumentacją, chociaż powinien się zajmować półmechaniczną przeróbką lnu tak jak Piotr Kustosz, konserwacją i remontem maszyn...
*
Gdy odwiedziłem wielu innych pełnomocników gromadzkich GOM, wielu innych kierowników GOM w różnych częściach kraju Kustosz i Filiks urośli — niestety — do rozmiarów symbolu. W 5 bowiem wypadkach na 10 kierownicy GOM-ów nie mogąc sobie dać rady z nawałem papierkowej roboty angażują do pomocy któregoś ze specjalistów — GOM-owców. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
